Archive for the ‘Torebki Furla’ Category

Od jałmużniczki do luksusowej torebki Furla

wtorek, Styczeń 5th, 2010

Torebki mają korzenie aż w średniowieczu

Na co dzień nie zastanawiamy się nad historią torebki. Zwykle zresztą większość przedmiotów użytkowych wydaje nam się nie mieć przeszłości. Dopiero przypadkowa informacja lub wizyta w muzeum zmienia całą perspektywę. Spoglądając na najnowszą kolekcję torebek Furla nie zdajemy sobie zupełnie sprawy, że sięgają one swymi korzeniami do średniowiecznych jałmużniczek i sakw. Te pierwsze podręczne torebki nosiły zarówno kobiety jak i mężczyźni. Jałmużniczki służyły do zabierania z sobą drobnych pieniędzy, które później rzucało się biedakom. Były ozdabiane scenami z życia świętych. Najczęściej Franciszka z Asyżu i Klary lub Aleksego. Często wręczano je w prezencie pannie młodej, by dbała zarówno o dom męża, jak i o ubogich. Była znakiem cnoty i miłosierdzia.

Natomiast sakwy zawierały podręczny dobytek i w nich łatwo nam już dostrzec poprzedniczki dzisiejszych damskich torebek. Nim narodziła się firma Furla i inne znane dziś marki, podręczne torby przeszły wiele przeobrażeń.

Dalszy ciąg historii damskiej torebki

Specjalne sakwy z metalowymi zapięciami, które przytwierdzało się do pasa, rozpowszechniły się pomiędzy XV i XVII wiekiem. Były to czasy wielkich podróży i odkryć geograficznych. Wiele osób wyruszało na podbój świata jedynie z taką sakiewką i mieczem przy boku. Byli to ludzie tak samo biedni jak i odważni. Awanturnicy, którzy tracili życie lub zbijali majątek na zupełnie nieznanych ziemiach. Natomiast damy zabierały w takich sakwach lub drewnianych kuferkach swoje pachnidła i inne przybory toaletowe.

Potem zmieniło się gwałtownie spojrzenie na rolę typowej damy. Nie powinna już zajmować się tylko muzyką i poezją, ale robić coś „pożytecznego”. Nie mogła to jednak być ciężka praca zrównująca damę ze zwykłą wieśniaczką Teraz zaczęto widywać damy ze specjalnymi woreczkami na robótki ręczne. Nie było to jeszcze nic, co mogłoby przypominać współczesną torebkę, jaką oferuje Furla, ale pojawiła się torebka typowo kobieca.

Kolejny wielki zwrot dokonał się w XIX wieku, kiedy to pojawiły się damskie torebki biwakowe zwane „reticule”. Służyły one raczej do ozdoby niż do jakichkolwiek użytkowych celów. Ich wzory nawiązywały do motywów antycznych lub przypominały wojskowe torby na chleb.

To właśnie do tej mody nawiązał Aldo Furlanetto, gdy w 1927 roku założył firmę, która dziś znana jest pod nazwą Furla. Nim skupił się na torebkach, portfelach i innych artykułach luksusowych, Furla zajmowała się wszystkim po trochu. Dopiero z czasem jej właściciel doszedł do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie skupić się na wymagających klientach i dostarczać im towarów o najwyższej jakości.

Mniej więcej w tym samym czasie, gdy debiutowała Furla, pojawiły się torebki balowe. Ich wygląd nawiązywał do minionych epok. Niektóre były wykonywane ze szklanych paciorków. Skórzane torebki jeszcze nie zyskały tej, co w późniejszych okresach popularności. Niestety, często misterne wykonanie nie szlo w parze z trwałością. W latach dwudziestych, trochę dzięki pierwszym aktorkom, a może też pod wpływem ruchów feministycznych, kobiety zaczęły nosić mocne makijaże oraz podobnie jak mężczyźni, sięgać po papierosy. Upowszechniło się palenie w kawiarniach i miejscach publicznych. Teraz torebka musiała być choć na tyle duża, by pomieścić szminkę, puder i papierośnicę. Z czasem stała się na tyle pojemna, że jej zawartość stała się tajemnicą dla mężczyzn, a czasem nawet dla… samej właścicielki.

Skóra i tworzywa sztuczne

Każdy lub raczej każda, bo rzecz raczej pań dotyczy, która zetknęła się z torebkami Furla, wie, że nie ustępują one niczym najbardziej prestiżowym markom, co więcej są nawet przy tej samej jakości nieco tańsze. Klientki kupujące rzeczy z kolekcji Furla, można podzielić na dwie kategorie. Są takie, które pragną podążać za najnowszymi trendami mody, oraz te, które szukają czegoś eleganckiego, a jednoczenie trwałego, co będą mogły nosić przez dłuższy czas. Z racji swojej jakości, Furla jest w stanie odpowiedzieć na obie te, wydawałoby się nieco sprzeczne potrzeby.

Trudno dokładnie zliczyć w ilu krajach działa Furla i do ilu klientek i klientów dociera. Prawdopodobnie można mówić o ok. 60 krajach, w których znajdują się sklepy i salony z wyrobami tej firmy.

Firmy takie jak Furla, zyskały dominującą pozycję na rynku, bo choć pojawiły się tanie torebki z tworzyw, to jednak skóra wciąż przyciąga powabem luksusu i trwałości. Pewne zahamowania wzbudziły protesty ekologów, ale obecnie coraz częściej pojawia się pytanie, czy środowisku o wiele bardziej nie zagrażają trudno-degradowalne materiały z tworzyw sztucznych.

Nic nie wskazuje na to, by Furla miała zmienić profil i jakość swoich wyrobów. Cieszy się już dobrą renomą od blisko stu lat i pewnie jeszcze długo będzie znaną marką pośród koneserów i… koneserek.

4,79_S